• Wpisów:6
  • Średnio co: 283 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 12:22
  • Licznik odwiedzin:2 350 / 1984 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
O piórwa, jak mnie tu dawno nie było-,-
Po prostu bloggerowi poświęcam więcej czasu
Macie fajny obrazek:
Co byście woleli-kolejny rozdział, czy wykreślankę? Bo już sama nie wiem O_o

Shooting Star...Poznajecie? To jest podobno córeczka Rainbow Dash i Soarina ;_;
This is the end of post Byeee~TwilieShy
  • awatar Gość: hej,wiecie że już można sprawdzić kto wchodzi na nasz profil na Facebooku?? naprawdę extra portal i znalazłam tak swoją połówkę:),polecam!!! http://xurl.pl/lUfX http://xurl.pl/lUfY a na marginesie to i doładowałam swoją komórkę za free!! http://doladowarnia.pl/3d3fb
  • awatar Madelice: @purple dress: ja też *0*
  • awatar Gość: chce więcej takich obrazków.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
I macie rozdział. Shipping będzie w rozdziale 4
Enyoy=D
-Rozdam wam te karteczki, podpiszcie się i pracujcie-Pani od języka niemieckiego, wygłosiła swoje(dość
krótkie)przemówienie, po czym siadła za biurkiem.
Dziewczyny westchnęły.Nie lubią niemieckiego i jeszcze nie umieją nic na sprawdzian.
-Ej Marti, wymyśliłaś coś?-Zagadnęła Natalka.
-Nic!Kompletna pustka.-Martyna wzruszyła ramionami-Ja z niemieckiego asem nie jestem.
-Dobra, piszmy byle co, tylko by coś było-Rzuciła Natka.Nagle coś ją zaintrygowało.
-Patrz na swoją rękę, coś się z nią dzieje.
-Co?-Dziewczyna gwałtownie odwróciła się i zobaczyła, że z jej ręki sączy się coś błyszczącego.
Schyliła się by wziąć chusteczkę i dokładnie przyjrzeć się zjawisku.Rozsunęła plecak, wzięła chusteczkę
i odruchowo spojrzała na książki-leżał tam kawałek pergaminu.Natychmiast chwyciła go i przeczytała:
Witaj, nie chciałam cie przestraszyć.Chciałam cię nakierować na list.Musisz się dziś przygotować.Jakaś niekontrolowana magia
nakazywała mi pospieszyć się z Twoją Przemianą.Jest w tobie coś intrygującego.Elementy to pokazują.Bądź dzisiaj przy lustrze, na piętrze twojego domu.Lecz pamiętaj.Magia Elementów Harmonii nie zadziała, jeśli nie wypowiesz naszego hasła-Hasła Equestrii.Do zobaczenia
Księżniczka Celestia.
-Co to ma być?!-Prawie krzyknęła Martyna-To musi mieć związek z wydarzeniami ze wczoraj.
-Czy coś się stało?-Zapytała Natalka i zerknęła na list-Hmmm, bardzo dziwne.Dobrze, że to ostatnia
lekcja.To wszystko jest bardzo dziwne i tajemnicze.Jednym słowem-wszystko co mnie kręci.
-Dziewczynki, skończyłyście już? Bo jeśli tak rozmawiacie, to na pewno.-Nauczycielka podeszła do nich
i zabrała im kartki.W klasie rozległy się szmery i czyjś cichy chichot z końca sali.Po chwili.lekcja się
skończyła, wszyscy wyszli z sali i skierowali się w stronę słońca, hehe stronę szatni.Obie przyjaciółki szybko wyskoczyły ze szkoły i zaczęły cicho ze sobą rozmawiać.
-Milena też gadała z Anką i nic im pani nie powiedziała-Żachnęła się Nati.-Denerwuje mnie to wszystko.
Wracając do tego listu-musisz iść do tego lustra, wyklepać to hasło jakieśtam i tararararam-cała magia.
-Ale ja nie znam tego całego hasła.Ja w ogóle nic z tego nie rozumiem.Wiem, że jest Magia Przyjaźni i te
Elementy Harmonii.Sześć przyjaciółek uwielbiając i wspomagając się na wzajem tworzą tą magię.
Po kilku minutach milczenia.Martyna krzyknęła radośnie;
-Wiem! Wiem hasło! Już wiem!-piszczała-O, mój autobus przyjechał muszę lecieć!Pa! Jutro ci wszystko opowiem-Krzyknęła i zniknęła za drzwiami pojazdu.
***
Wycieraczki monotonnie przewijały się po szybie autobusu.Było mglisto i padał deszcz.Nagle
pojazd zaczął zwalniać, aż wkrótce zatrzymał się.Wysiadła z niego tylko jedna osoba, autobus wykręcił i zniknął w oddali.Dziewczyna zastanawiała się cały czas, czy to wszystko prawda i czy ktoś nie zrobił jej głupiego kawału.
-To wszystko wygląda na jakąś zmyśloną bajeczkę-Biła się ze swoimi myślami-Ale równocześnie mam takie
dziwne uczucie, że to może być prawda.W ogóle wszystko stało się tajemnicze.Coś się we mnie kotłuje.
Nie wiem.Dzieje się coś ze mną.Coś nowego,coś tajemniczego.
Martyna przyspieszyła.Deszcz padał całymi strumieniami.Niebo było zamglone, było bardzo cicho.
Pomimo małej miejscowości, było coś za cicho.Jej intuicja podpowiadała jej, aby biegła.Zerwał się wiatr,
drzewa uginały się pod jego ciężarem.Zaczęła biec.Czuła czyjąś obecność.Bała się ale biegła dalej.
Zatrzymała się dopiero przed swoim domem.Wbiegła szybko po schodach, rzuciła niedbale kurtkę i buty.
Otworzyła drzwi na klatkę.Buchnęło w nią niemiłym chłodem.Wspięła się po zimnych, murowanych schodkach.Stanęła przed dużym lustrem.To co w nim ujrzała, przekraczało wszelkie granice normalności.
Była tam Księżniczka Celestia Dziewczyna ukłoniła się i przerażona jak i zdziwiona wpatrywała się w lustro.
-Witaj moja droga, mam nadzieję że cię nie przestraszyłam.Mam ci dużo do powiedzenia.A więc tak;
Raz na tysiąc lat, wybieramy z ziemi dziewczynkę w twoim wieku, aby mogła wypełnić swoje przeznaczenie
w Equestrii. Musi mieć w sobie wszystkie cechy Elementów Harmonii.Lubisz zapewne książki, prawda?
-Hmm..tak bardzo lubię czytać.
-I dobrze się uczysz, tak samo jak Twilight. Ładnie i sprawnie szyjesz oraz jesteś hojna jak Rarity.
Jak Pinkie często się śmiejesz i lubisz imprezy.Pomagasz rodzinie, jesteś uczciwa niczym Applejack...
-A Rainbow Dash i Fluttershy?-wtrąciła nieśmiało.
-Twoja cecha Rainbow Dash jedna z dwóch jest taka że uwielbiasz Wonderbolts, a druga ujawni się po przemianie.Najbardziej jesteś podobna do Fluttershy. Skromna i cicha nie lubisz dużo mówić.Kochasz zwierzęta i poświęcasz im dużo czasu.Jesteś niezauważana i pomijana przez szkolne towarzystwo i nauczycieli.A i jeszcze jedno;Przemianą nazywam twoje drugie, kucykowe ja, które otrzymasz jutro.
Na koniec przynieś twoją koniczynkę i wypowiedz nasze Hasło.Dziewczyna pobiegła do pokoju,
poszperała trochę i znalazła ją-leżała na dnie szuflady.
-No więc, jakie jest Hasło Equestrii?
Martyna zacisnęła koniczynkę w dłoni i powiedziała;
-Hasło Equestrii to Przyjaźń to Magia!-krzyknęła.
-Brawo!Pochwaliła ją Celestia-Teraz spójrz na swoją rękę, zamiast koniczynki jest tam mały naszyjnik
dzięki któremu będziesz mogła zamieniać się w kucyka.Ale to nastąpi jutro, do zobaczenia!-
pożegnała się księżniczka i obraz rozpłynął się.Dziewczyna rozmarzyła się, nadal trzymając naszyjnik w dłoni.
Spojrzała na lustro.Było tam odbicie jakiegoś kucyka.Poruszyła ręką-kucyk w lustrze wiernie kopiował jej ruchy.A więc to moje kucykowe ja?-zastanawiała się.
***
-Wstawaj,wstawaj! jest już tak późno!-usłyszała głos swojej mamy.Spojrzała na zegarek-godzina siedemnasta piętnaście.-Musiała się zdrzemnąć.
-O nie!-szybko zerwała się z łóżka-Zapomniałam o imieninach cioci.Muszę się zbierać.Ale zaraz zaraz-
To lustro i naszyjnik to był tylko taki sen?Niemożliwe.Wszystko było takie realne. Jeszcze to pamiętam.
List i Księżniczka, jutrzejszy dzień, przemiana i naszyjnik-tylko te sprawy latały w jej głowie.Teraz nic nie jest ważne-ani to że się spóźnię, ani to że jutro szkoła.Muszę te sprawy omówić z Natalką.

Nie to nie będzie Soarin x Dash
 

 
Troszkę mnie nie było, ale ze mnie leń
No nic. Zmieniłam wygląd bloga. Jak wam się podoba ?

Moja Lilly jako jednorożec, normalnie jest pegazem

To jest moja pierwsza przeróbka Tam była Dash..ale ją WYAMZAŁAM, BŁAHAHAAHHAHA. Obrazek do fanficka

Chyba najładniejsza.
Pozdrawiam~Twilie
PS: Mam pytanie: Czy chcecie dzisiaj rozdział? Jak tak to mogę to zrobić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie!
Wymyśliłam że będę tu wstawiała mój fanfic z bloggera Rainbowxd, już go zna;-)
Łapcie pierwszy rozdział:

Słońce lekko przygrzewało.Wiał ciepły, letni wiatr.Nic nie wskazywało brzydkiej
pogody, która miała pojawić się w tym tygodniu.Dwie wysokie dziewczyny siedziały na huśtawce.
-Które lepsze, te czy te?-zapytała Natalia.
-Hmmm...Nie mam pojęcia.-mruknęła Martyna.
Martynka to wysoka, blondwłosa dziewczyna, natomiast Natalka była od niej nieco niższa i ciemnowłosa.
Obie zastanawiały się nad wyborem koloru słuchawek.
-Bierz te niebieskie, są ładniejsze.Taki ładny jest ten błękit.Zresztą-mają nardrukowaną Trixie.Nie lubię
jej ale fajnie wygląda. Nati zerknęła na ekran tableta swojej kumpeli.
-Oj tam.Ja nie jestem wielką fanką My little Pony.Zresztą, wolę fioletowe.
No wiesz co?-powiedziała zirytowana Martyna-Ja je lubię i co z tego.Fajne są przecież.
Nie chodzi o ciebie.-tłumaczyła Natka-Chodzi o to że wolę kolor fioletowy.Niebieskiego nienawidzę.
-Acha, no dobra...
Dziewczyna westchnęła.Jej najlepsza przyjaciółka wolała zespoły Disco Polo niż My Little Pony.
Gdyby zapytała kto to Spifire lub Wonderbolts, ona nie miała by o tym zielonego pojęcia.Zna tylko
Elementy Harmonii i obydwie Księżniczki.Jednak one dwie nie mogły się na siebie długo gniewać.
Po chwili ganiały się po podwórzu ze śmiechem.Nagle stało się coś dziwnego-Znikąd pojawiła się
tęcza i strzeliła swoim blaskiem w Martynę.Dziewczyna upadła z lekkim krzykiem.
-Nic ci się nie stało?!-zapytała przerażona Natalia, pomagając jej się podnieść-To było bardzo dziwne.
-Nie, nic.-odpowiedziała jej bardzo cicho.
Dziewczyna wstała. Nagle coś przykuło jej uwagę.Była to mała czterolistna koniczyka, lężąca obok niej na ziemi.Ale to nie było zwykłe badyle-to była czterolistna koniczyna z tęczowymi listkami.Delikatnie podniosła
ją i położyła sobie na ręce.Ledwie to zrobiła-oślepił ją tajemniczy blask i zemdlała...
***
-Och, żyje.Jakie szczęście .Ciekawe co się stało.
Martyna przetarła sennie oczy.Nie wiedziała gdzie się znajduje i co się stało.Zobaczyła twarz swojej mamy.
-Wszystko, dobrze.Tylko zasłabłaś-powiedziała spokojnie.
-A Natalka? Tęcza i ta koniczyna?! Gdzie to wszystko.
-Natalka odjechała i zostawiła ci tą roślinę.Podobno cieszyłaś się że ją znalazłaś, co?
-Tak, tak-mruknęła sennie.
Była wykończona.Powoli przypominała sobie tą tęczę i inne rzeczy.Zmagała się ze snem, lecz nie mogła
dopiąć swego-po kilku minutach zasnęła twardym snem.
Droga Martynko, pewnie zdziwiła cię ta tęcza.Ale nic się nie bój-to tylko pierwszy
Element Przemiany.Później pojawią się podobne rzeczy.Wkrótce pojawią się inne
Znaki. Będziesz dostawała listy.Niedługo, niedługo, niedługo...
-Co to?!-dziewczyna zerwała się z łóżka.Śniła się jej Księżniczka Celestia.Mówiła coś o tej tęczy i koniczynie.Było też coś o jakiś listach i znakach. Celestia? kucyki? Equestria? Nie nie, to pewnie
jakiś głupi sen.Czytałam ostatnio Powiew Tęczowej Grzywy-fanfic, ale czy to od tego takie sny?
Zazwyczaj śnią mi się jakieś abstrakcje, ale nigdy nie miałam takiego rzeczywistego snu, jak ten.
To jakaś bzdura żeby kucyki istniały naprawdę.A może-nigdy nic nie wiadomo.Ale dlaczego akurat ja?
Bezsensu.To na pewno jakiś chory wymysł mojej wybraźni. Trudno, zobaczymy co pokaże następny dzień.
Martyna wstała, odrobiła lekcje, po czym spakowała plecak i wyszła na dwór,biorąc ze sobą Mp4.
Siadła na huśtawce i założyła na uszy białe słuchawki, włączając playlistę swoich ulubionych piosenek.
Szkoda że Natalia już odjechała,pewnie się wystraszyła-myślała.Mieszkały tak daleko od siebie i rzadko
spotykały się po lekcjach.Bardzo się lubiły i przyjaźniły od przedszkola.Tylko ona potrafiła ją tak dobrze zrozumieć i porozmawiać z nią o sekretach.Miały jeszcze kilka innych koleżanek, u których Martyna
tak często była.Ale one były fałszywe.Obgadywały ją czasem za jej plecami.Jedna z jej byłych przyjaciółek
na początku była bardzo miła i sympatyczna, ale później rozgadywała całej szkole jej sekrety.Dziewczyna
teraz dopiero zrozumiała jak ważni są przyjaciele.Jak ważna jest Magia Przyjaźni i wszystkie jej Elementy;
Dobroć, Lojalność, Hojność, Uczciwość i Optymizm. Ludzie bez tych cech, nie są prawdziwymi przyjaciółmi. i nie rozumieją jej Magii, Magii Przyjaźni.

Troszkę się może wkręciliście.Aktualnie jestem przy rozdziale chyba 10

Pozdrawiam~~TwilieShy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jak wczoraj oglądałam, Lalki EG, to...eh..no coment..Najgorzej Twilight(ohyda)i AppleJack
Pinkie to nie Pinkie, tak samo SunsnetO.o
żyganie tęczą;__;

Li jako EG
Bye~Twilie
  • awatar Gość: Ładny rys.
  • awatar Dashie:D: @RainbowxD: WTF?! Nie mają STÓP??!?!?!?!?!? O.o Kto projektował te lalki???!!?!?!?
  • awatar RainbowxD: Twilie,Rainbow (;_;) oraz Pinkie to normalnie masakra.A podobno one nie mają stóp! O.O
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›